jump to navigation

Pogugluj dla mnie grudzień 16, 2008

Posted by Umberto in Ciekawostki.
Tags:
add a comment

LetMeGoogleThatForYou.com (dosł. pogugluj to dla mnie) – to ciekawa mini-stronka, którą lepiej samemu obejrzeć jak działa, niż opowiadać. Myślę, że pomimo iż jej twórcy podkreślają, że nie są w jakikolwiek sposób związani z gigantem z Mountain View, to jednak jest to pozytywny sposób wykorzystania w domenie nazwy “Google” chronionej znakiem towarowym.

Expiration Date: 2009-11-18
Creation Date: 2008-11-18
Last Update Date: 2008-11-18

LetMeGoogleThatForYou.com pojawiła się 18.11.2008 i już następnego dnia news ten został umieszczony na Digg-u, gdzie do dziś “diggnęło” go ponad 105 tys. osób :)

Tak na marginesie, autorzy stronki zadbali również o skróconą wersję domeny i regnęli sześcioliterówkę lmgtfy.com (zapewne aby łatwiej było wpisać adres mailowy w sprawie reklamy :) ). Ciekawe co na to sam Google.

Przewidzieć domeny listopad 23, 2008

Posted by Umberto in Ciekawostki.
Tags: , , , , ,
add a comment

Nie pierwszy raz domainerzy starają się przewidzieć domeny. Co to znaczy? To znaczy zarejestrować domeny mogące odnosić się do prawdopodobnych zdarzeń w przyszłości, kiedy ludzie będą szukać informacji o tych zdarzeniach i intuicyjnie wchodzić właśnie na takie domeny np. w końcówce .com czy .pl.

Np. niedawno, bo w połowie br., wiele osób i to na całym świecie głównie dzięki mediom typu plotkarskiego ekscytowało się narodzinami dzieci pary Brad Pitt – Angelina Jolie i zastanawiało się, jakie też imiona otrzymają maluchy. Domainerzy za to starali się przekuć te przewidywania w domeny, rejestrując kombinacje wszelkiej maści możliwych imion i końcówek, aby być może znaleźć ten samorodek, który przyniesie zyski.

Okazało się tymczasem, że marketingowcy, czy też doradcy Brada i Angeliny byli na tyle sprytni, że gwiazdy te zarejestrowały odpowiednio wcześnie (27 maja 2008 r.) wybrane przez siebie i utrzymywane w tajemnicy imiona, a dokładnie chodzi o następujące nazwy: “shilohjolie,” “shilohpitt,” “shilohjoliepitt,” “shilohnouveljolie,” “shilohnouvelpitt” i “shilohnouveljoliepitt” w końcówkach .com, .org, .net .info.

Teraz nadarza się kolejna okazja do rejestracji predyktywnych domen. Prezydentem w USA został Barack Obama i w polityce nastąpią różne zmiany – nowe nazwiska, nowe ustawy, nowe inicjatywy. W związku z tym nadarza sie doskonała okazja, aby “wyczaić” następny ruch administracji Obamy i zarejestrować daną nazwę w końcówce .com, .us, .org., czy .net. (najbardziej popularnych dla angielskich nazw).

Niedawno niektórzy domainerzy mieli ogromne szczęście. Farciarzem może nazywać się na przykład właścicel domeny BailoutBill.us, ponieważ rząd USA w obliczu kryzysu ekonomicznego uchwalił właśnie ustawę o pomocy finansowej dla banków i dużych koncernów. “Bailout” oznacza po ang. “wsparcie finansowe, kaucja, poręczenie finansowe”. Na stronie tej natomiast internauci znajdą porady odnośnie kryzysu.. a dodatkowo mogą kupić książki (program partnerski Amazon) czy poklikać w reklamy Google Adsense. :) Również szczęściarzem jest właściciel domeny StimulusChecks.info. “Stimulus” to “zachęta” a w połączeniu z “checks” oznacza czeki zmniejszające obciążęnia podatkowe, czyli taka ulga podatkowa dla Amerykanów na zachętę w obliczu ekonomicznego kryzysu.

Wiadomo, że Obama chce wyprowadzić wojska z Iraku, zwiększyć ulgi podatkowe czy rozwijać inwestycje w energię odnawialną. Być może to są właśnie te punkty zaczepienia do zarejestrowania odpowiednich domen, które pozwolą zarobić za jakiś czas. Kto wie, domaining jest taki nieprzewidywalny.

wyczajone na domainflipblog.com

Jak w Google znaleźć wygasłe domeny? listopad 23, 2008

Posted by Umberto in Ciekawostki.
Tags: , , , , ,
1 comment so far

Ciekawe wideo pochodzące od DotSauce.com pokazujące jak szybko znaleźć wygasłe domeny. Okazuje się, że wystarczy wpisać w wyszukiwarkę polecenie:

“Auction date” MM-DD-YYYY intitle:NAZWA site:whois.domaintools.com

gdzie:

MM-DD-YYYY to data miesiąc-dzień-rok

NAZWA to fraza występująca w domenie

… i naszym oczom powinna ukazać się lista linków do stron na domaintools.com z archiwalnymi aukcjami z danego dnia z wybraną frazą (jeśli takie aukcje się wówczas odbyły). Klikamy na “cache” w Google, kopiujemy domeny wylistowane na aukcji, przenosimy do DNCleaner.com, który to skrypt oczyści nam wklejony tekst z wszystkiego poza nazwami domen, które utworzą listę. Następnie listę taką wklejamy u któregoś z rejestratorów, np. Moniker.com, czy GoDaddy.com i za jednym razem sprawdzamy dostępność dziesiątek lub setek domen w wybranej końcówce. Et voilà!

Do całego procesu znajdowania wolnych domen potrzebne są więc otwarte w tabach następujące strony/narzędzia domainera:

- Google

- DNCleaner.com

- Moniker.com lub GoDaddy bulk register/multiple register

Ale najlepiej obejrzeć filmik instruktażowy:

Literówka przy poszukiwaniu pracy listopad 22, 2008

Posted by Umberto in Cybersquatting.
Tags: , , , , ,
add a comment

O, taka literówka mi się zdarzyła, bo nie przełączyłem niemieckiego układu klawiatury (którym się posługuję) na polski:

GayetaPraca.pl wpisane z palca.

Ciekawie natomiast wygląda strona pod tą domeną.

Ciekawe kiedy na domenie pojawi się ban od Google. Wygląda na to, że jeszcze go nie ma, ale ale… Strona jest wykonana niezgodnie z polityką Google Adsense, czyli publikowania reklam na stronie. Nie ma żadnej treści… tylko wklejony kod Adsense.

Aha, warto jeszcze nadmienić, że nie kliknąłem w reklamę, aby przejść na GazetaPraca.pl. Wolałem wpisać ręcznie już poprawną wersję adresu. Nie daję zarabiać cybersquatterom. A tutaj to ewidentny przykład tego. GazetaPraca jest znakiem towarowym prawnie chronionym. A literówka jest próbą wykorzystania tej renomy. Z pewnością jeszcze nie raz wspomnę o cybersquattingu, tej ciemnej stronie domenowego biznesu :)