Nowy trend w domainingu: liczby Grudzień 6, 2008
Posted by Umberto in Domaining na świecie.Tags: .com, krótkie nazwy, liczbowe
add a comment
Domeny numeryczne to nowy trend na rynku domen – podaje DomainNews.com.

Powyższa rycina – źródło: WSJ.com – pokazuje 11 domen numerycznych, które znalazły się w pierwszej 100 najdroższych domen 2008 roku wg DNJournal.com – stan na 30.11.2008. Brak tutaj domen, jak choćby 88.com wartej 325 000 USD, które zostały sprzedane na ostatniej wyjątkowej aukcji SEDO po raz pierwszy poświęconej wyłącznie domenom-liczbom. Aukcja ta zakończyła się 04.12.2008 r.)
Zalety domen-liczb:
- uniwersalne, łatwe do zapamiętania we wszystkich językach (naturalnie dotyczy to krókich liczb lub dłuższych ale charakterystycznych)
- pozbawione wad wymowy (tutaj nie byłbym taki pewien, bo jeśli komuś powiemy po ang. “three”, to albo zorientuje się, że chodzi o “3.com”, albo wpisze “three.com”, oczywiście przy większych liczbach jest to już bardziej oczywiste, że chodzi o domenę-liczbę.
Wady domen-liczb:
- słaby ruch type-in
- ciężko zbudować markę wokół takich domen, na początku z niczym się one nie kojarzą (wyjątki: 007.com = James Bond, czy 247.com = pomoc całodobowa 24/7), należy zatem budować skojarzenia.
Gdzie można wykorzystać domeny numeryczne i czego mogą dotyczyć?
- daty urodzenia
- kodu pocztowego miejsca zamieszkania lub prowadzenia biznesu
- numeru telefonu
- częstotliwości nadawania audycji przez stacje radiowe
- adresu ulicy, np. w USA, ale bardziej jednak jako liczebnik porządkowy, np. 72nd.com, 44th.com
W “Wall Street Journal” w artykule “What’s in a Name? More and More, a Number” są w ciekawy sposób opisane domeny 10.com, 20.com (Jason Calacanis, twórca Weblogs Inc., kupił ją za 70 000 USD, a otrzymuje oferty, aby sprzedał za 400 000 USD), 53.com (domena banku), 236.com (satyryczna strona – gra na skojarzeniach z 247.com), 10012.com (kod pocztowy głównej siedziby firmy na Manhattanie), 90210.com (którą to domenę, podobnie jak 96% wszystkich amerykańskich ZIP-codes – kodów pocztowych – przechwyciła firma Marchex Inc., aby zrobić na nich lokalne strony informacyjne), FiveThirtyEight.com i 538.com, z których ta pierwsza ma 800 000 unikalnych użytkowników miesięcznie, czyli 10 razy więcej niż 538.com), three.co.uk (domena firmy telekomunikacyjnej “3″, jednoznakowe domeny .co.uk nie są dostępne do rejestracji, stąd konieczność posiadania “three.co.uk”)
Potwory i polska firma Grudzień 6, 2008
Posted by Umberto in Ciekawostki, Trochę historii.Tags: .com, .pl, europejskie, globalne, historia
add a comment
Wyskoczył mi w necie taki banerek (to jest jego fragment):

Monster to jeden z największych na świecie serwisów pracy i kariery. Na światową sieć Monster składają się lokalne strony w 36 krajach. Również w Polsce. Globalna witryna Monstera jest dostępna pod adresem Monster.com.
Przyjrzałem się dokładnie, jakimi adresami internetowymi spółka ta posługuje się na lokalnych rynkach w krajach europejskich.
Austria – monster.at
Belgia – monster.be
Czechy – monster.cz
Dania – monster.dk
Finlandia – monster.fi
Francja – monster.fr
Hiszpania – monster.es
Holandia – monsterboard.nl
Irlandia – monster.ie
Luksemburg – monster.lu
Norwegia – monster.no
Polska – monsterpolska.pl
Rosja – monsterrussia.ru
Szkocja – monsterscotland.co.uk (jako że Szkocja nie ma swojej ccTLD)
Szwajcaria – monster.ch
Szwecja – monster.se
Turcja – monster.com.tr
Węgry – monster.hu
Wielka Brytania – monster.co.uk
Włochy – monster.it (również monsteritalia.it)
Nie wnikam w tej chwili, czy we wszystkich tych państwach, gdzie mamy czystego generyka “monster” + ccTLD udało się w porę zarejestrować domenę w danej końcówce, czy też w niektórych została ona odkupiona, ewentualnie odzyskana po sporze sądowym. Po prostu, z zestawienia wynika, że tylko w Polsce, Holandii i Rosji były kłopoty.
W Polsce pod adresem Monster.pl funkcjonuje sobie bowiem firma Monster-Elektronik Ryszard Poźniak z Krakowa (która posługuje się również adresem Monster.krakow.pl) – data rejestracji domeny: 2002.10.11 13:00:00 Wpis w Archive.org pokazuje, że wcześniej pod tą domeną nic nie było i nie wydaje się, aby była jeszcze wcześniej zarejestrowana przez kogoś innego.
Tymczasem, co jest dziwne, domena MonsterPolska.pl została utworzona 2000.09.01 13:00:00 (właściciel TMP WORLDWIDE INC DBA MONSTER.COM), a więc ponad 3 lata wcześniej (gdy teoretycznie Monster.pl była wolna). Natomiast użyta została po raz pierwszy dopiero pod koniec 2004 roku (zmiana na DNS-ach) i w 2005 (zob. foto poniżej), kiedy w Polsce Monster funkcjonowała jako JobPilot.pl (do dziś, pomimo że JobPilot jest spółką przejętą Monster Worldwide, funkcjonują dwa serwisy: JobPilot.pl i MonsterPolska.pl).

Z innych globalnych spółka Monster Inc. ma jeszcze tylko domeny .eu i .info, pod którymi jest przejście na niektóre lokalne serwisy Monstera.
Jeśli natomiast chodzi o polskie potworki, to wyraz “monster” został zarejestrowany jeszcze w takich końcówkach jak .com.pl, .net.pl, .org.pl, .info.pl i .waw.pl, .edu.pl (nikt się dotąd nie połasił na “biz-nadziejną” końcówkę .biz.pl
), ale żadna z tych domen nie należy do Monstera.
Czyżby ktoś mu dziabnął domenę? Listopad 26, 2008
Posted by Umberto in Ciekawostki.Tags: .com, .com.pl, .pl, marketing domen
add a comment
Nie, to chyba niemożliwe, ja chyba śnię… Jeśli to prawda, to po prostu kompromitacja jednego z autorów piszącego na blogu Grzegorza Marczaka o nowych technologiach społecznościowych i internetowych – czyli AntyWebie. Ale spokojnie, poczekajmy, niech się wyjaśni. No i po kolei:
O godz. 13:27 (jeśli timestamp jest oryginalny) opublikowany został wpis “Własne projekty oraz dostosowanie ich do wielu przeglądarek www”, w którym Paweł Iwaniuk (TheRealFrostBite.wordpress.com) pisze, że zamierza uruchomić nowy blog technologiczny o nazwie AntyTech:
“Antyweb nie zajmuje mi jednak na tyle czasu, abym sam nie spróbował własnych sił i stworzył własny projekt. AntyTECH, to mój własny blog tematyczny, który poświęcony będzie szeroko pojętej technologi popularnej, czyli różnego rodzaju elektronicznym gadżetom, urządzeniom mobilnym, komputerom i konsolom, a także wielu innym rzeczom, które interesują nas – miłośników wszystkiego przez co płynie prąd“.

Moja pierwsza myśl: luknę na AntyTech.pl. Pudło!
O godz. 13:43 pojawia się pierwszy komentarz, w którym toonczyk zauważa, że… w żadnej końcówce nie ma jeszcze zarejestrowanej domeny z nazwą “antytech” i zanim ogłosi się wszem i wobec swój pomysł, należałoby zadbać o domenę. Uuups!

Okazuje się, że po 6 minutach są już zarejestrowane w OVH trzy domeny (.pl, .com.pl i .com). Wow! Pytanie tylko: “Do kogo należą domeny?”
To się wkrótce okaże. Wszystko zależy od tego, czy autor postu na AntyWebie przeczytał komentarz w miarę szybko i zorientował się, jaki błąd popełnił, czy też wcześniej zadziałała jakaś niewidzialna ręka. Z tego co widzę, to komentarze na AntyWeb nie są zatwierdzane “ręcznie” ani moderowane przed publikacją, choć mogę się mylić. Wtedy “ktoś, czyli niewidzialna ręka” mógł na przykład przeczytać wcześniej wypowiedź toonczyka zanim zrobił to Paweł Iwaniuk i regnąć domenki
. Jeśli tak w istocie było, no to porażka na całej linii.



Przy okazji ciekaw jestem jak to było z nazwą innego blogu o trendach w nowych mediach – “Techkulturą” i rejestracją domen TechKultura.com i TechKultura.pl. Czy tutaj też była wpadka, czy też świadomy wybór domeny .com. Poniżej screeny z datami rejestracji pokazują, że najpierw była domena .com, a później dopiero .pl, a Archive.org nie pokazuje, aby wcześniej, przed zarejestrowaniem .com-a, było coś pod .pl. Ja muszę się przyznać, że jak tylko pierwszy raz usłyszałem, że jest blog TechKultura, to wpisałem właśnie “z palca” TechKultura.pl, gdzie nic nie znalazłem. Do dziś jest tam domyślna strona rejestratora domen Nazwa.pl, która po chwili przenosi właśnie do tego registrara.


Czy zatem rzeczywiście powstanie nowy blog w domenie .pl, .com.pl lub .com, zobaczymy. Ta sytuacja, nie pierwsza i nie jedyna zresztą w Internecie, pokazuje, jak bardzo trzeba uważać, aby marketing dotyczący danego projektu nie pogrzebał już na starcie samego projektu poprzez nieodpowiednie zabezpieczenie domeny, a więc narzędzia (bądź co bądź marketingu internetowego
), które posłuży za podstawowy kanał dystrybucji informacji będących tematem projektu.
Krótki adres skracacza linków Listopad 25, 2008
Posted by Umberto in Ciekawostki, Fajny adres.Tags: .com, ktrótkie nazwy
3 comments
Skracacze długich linków są przydatnym narzędziem, o czym szczególnie wiedzą użytkownicy Twittera czy inych platform mikroblogingowych, gdzie liczba znaków jest ograniczona (np. do 140 na Twiterze). W sieci takich skracaczy linków jest jednak multum. Jedne odchodzą do lamusa, a na ich miejsce pojawiają się jak grzyby po deszczu kolejne.
Swoich sił spróbował również weteran rynku domenowego Richard Lau (DomainManager.com, Lau.com), który w domenie XR.com uruchomił właśnie URL shortenera mającego być konkurencją dla obecnie najbardziej popularnego tego rodzaju narzędzia w Sieci – TinyURL.com. XR.com to skrót od nazwy “eXtreme Redirects”. Czy poświęcenie tak dobrej i krótkiej domeny dwuliterowej (wartej na rynku wtórnym na chwilę obecną z pewnością około lub ponad 100 000 dolarów) opłaci się, zobaczymy za jakiś czas.

Samo posiadanie krótkiej domeny to nie wszystko, choć w takiej dziedzinie jak skracanie linków, to oczywiście atut i logiczne, że im krótsza nazwa, tym lepsza, bo na tym to przecież polega (aż dziw bierze, kto mógł wymyślić, aby skracacza linków postawić pod takim dłuuugachnym adresem jak MakeAShorterLink.com [przekierowuje obecnie na TinyURL.com]). Po prostu nie da się na siłę zmienić pewnych przyzwyczajeń internautów i sprawić, by z dnia na dzień zaczęli korzystać z innego narzędzia tylko dlatego, że ma ono krótszą domenę, nawet gdy XR.com jest krótsza niż TinyURL.com.
Najkrótszą nazwą domeny skracacza linków, jaką udało mi sie wyszperać w sieci, jest chyba X.se. Ponieważ strona ta jest jednak dostępna jedynie w języku szwedzkim, to, mogę się domyślać, nie jest aż tak popularna jak strony innych skracaczy w języku angielskim. Choć, bo ja wiem, przecież nie trzeba tu specjalnej filozofii i rozumienia tego, co napisane po szwedzku poza polem do wklejenia linku. Liczy się i tak wyskakujący skrócony link
Poza tym “short”, “snip”, “tiny”, “mini”, “little” w kombinacji z “URL” to często występujące słowa w domenach serwisów oferujących skracanie linków. Tak naprawdę, jak widać na przykładach poniżej, nie ma patentu na dobrą nazwę takiego serwisu. Jedni próbują nazw w jakiś sposób opisujących, co się pod daną domeną znajduje (np. EasyURL.com, MyURL.com, SimURL.com), inni wolą przypadkowy zbitek znaków, byleby tylko tworzyły krótką nazwę (a2n.net, Is.gd, w3t.org).
Lista domen, pod którymi znajdziemy działające obecnie skracacze linków:
a2n.eu
beam.to
bit.ly
canurl.com
decenturl.com
doiop.com
dwarfurl.com
easyurl.net
elfurl.com
ezurl.eu
fhurl.com
flingk.com
fly2.ws
hyperurl.com
is.gd
lnk.in
makeashorterlink.com
memurl.com
metamark.net
minilien.com
moourl.com
myurl.in
notlong.com
nutshellurl.com
piurl.com
prettylink.net
qurlyq.com
redirx.com
shorl.com
shorterlink.com
shortlinks.co.uk
shredurl.com
shrinkurl.us
shurl.net
simurl.com
smallr.com
sn.vc
snipurl.com
starturl.com
surl.co.uk
tighturl.com
tinylink.com
tinyurl.com
tweetburner.com
url.co.uk
url.ie
urlborg.com
urlbrief.com
urlcut.com
urlhawk.com
urlpire.com
urlvi.be
wapurl.co.uk
w3t.org
x.se
yatuc.com
yep.it
A to lista domen, pod którymi były w przeszłości skracacze linków:
0url.com, 1tiny.com, 301url.com, 6url.com, ataja.es, babyurl.com, burl.fergcorp.com, cropurl.eu, curio.us, digbig.com, dn.vc, easyurl.com, eb.cx, ek.dk, ffwd.to, fwdurl.net, g8l.us, hurl.it, ix.it, jive.to, lesslink.com, lin.kz, linkezy.com, lnkurl.com, linkslice.com, linktrim.com, littleurl.com, lnk.in, maketiny.com, minizo.com, miny.info, nanoref.com, o-rly.net, paulding.net, quickones.org, qurl.net, readthisurl.com, shortlink.us, shrtnd.com, shurl.org, slither.us, smcurl.com, smlnk.com, smurl.it, snip.cc, surl.se, tinyclick.com, tny.se, toolbot.com, tweetl.com, url.etusivu.net, url.fm, url123.com, urlcutter.com, urljr.com, urlmask.com, urltea.com, urlx.org, v3.net, xil.in
WordPress, znaki towarowe i domeny Listopad 24, 2008
Posted by Umberto in Znaki towarowe.Tags: .com, .org, blog, wordpress, Znaki towarowe
add a comment
WordPress.com i WordPress.org to znane na całym świecie platformy blogowe skupiające sporą społeczność użytkowników (do których zalicza się również autor niniejszego postu). W domenie .com możemy automatycznie założyć własny blog i niemal natychmiast rozpocząć pisanie. Natomiast na stronie WordPress.org możemy ściągnąć skrypt, zainstalować np. na własnym lub wykupionym serwerze i w dowolnej domenie również uruchomić ten popularny system zarządzania treścią (CMS) umożliwający pisanie na własnym blogu.

Wciąż jednak mało użytkowników dokładnie wczytuje się w to, co jest napisane na stronie WordPress.org i być może nadal nie wie, że zwrot “WordPress” jest znakiem towarowym prawnie zastrzeżonym. Sama platforma nie ma już dziś charakteru non-profit, pomimo że CMS ten jest dystrybuowany na licencji opensource’owej – można go modyfikować i sprzedawać według uznania.
Chodzi jednak o domeny. Administratorzy platformy proszą wszystkie osoby, które są zafascynowane WordPressem, a szczególnie te, które chciałyby prowadzić jakąś działalność komercyjną związaną np. z oferowaniem szablonów do WP, aby rejestrując domeny najwyższego poziomu (a więc np. .com, .net., .org, .info) unikały w nich pełnej nazwy “wordpress”, czyli np. nie rejestrowały domen w rodzaju mojewordpresstemplatki.com czy wordpresscostamcostam.org. Zamiast tego poleca się używać skrótu “wp”, który jest synonimem dla “WordPress”, zresztą dla mnie to oczywiste i często gdy szukam jakichś nowości czy dodatków do WordPressa, to wpisuję w wyszukiwarce właśnie frazy w stylu “WP theme viewer” lub “WP best plugins”.
“For various reasons related to our WordPress trademark, we ask if you’re going to start a site about WordPress or related to it that you not use “WordPress” in the domain name. Try using “wp” instead, or another variation. We’re not lawyers, but very good ones tell us we have to do this to preserve our trademark. Also many users have told us they find it confusing.
If you already have a domain with “WordPress” in it, redirecting it to the “wp” equivalent is fine, just as long as the main one users see and you promote doesn’t contain “WordPress.”
“WordPress” in sub-domains is fine, like wordpress.example.com, we’re just concerned about top-level domains.
We’ve told this to anyone who has ever asked us, we just wanted to make it public so more people could be aware of this policy.“
Piszę to, bo właśnie znalazł się ktoś, kto wyraźnie narusza te zasady, a trudno uwierzyć, aby wykupił lub posiadał stosowną licencję, tym bardziej, że wokół tej strony powstał pewien niezbyt przyjemny szum medialny. Chodzi o start kombajnu o nazwie WordPressDirect.com. Jest to strona, na której można założyć swojego “blogaska”, ale nie trzeba się wcale zajmować pisaniem nowych postów, a i tak zawsze otrzymamy automatycznie wygenerowany świeży kontent, w dodatku z komentarzami i nawet zoptymalizowany pod kątem SEO. Innymi słowy, kolejna wylęgarnia spamerów, bo tylko tacy będą korzystać z platformy, która za nich jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wstawi tekst, doda wideo, grafikę, utworzoną zapewne z miksu pościąganych z innych stron i z naruszeniem praw autorskich zapisków. W takim śmieciowym kontencie będzie można np. umieścić linki prowadzące do innych (czyt. pozycjonowanych) stron, a całość posłuży, jak łatwo się domyslić, jako zaplecze (tzw. presell pages / precle) pozycjonerom.
… A wszystko zaczęło się jak widać od wykorzystania w nazwie domeny nazwy “WordPress” zastrzeżonej znakiem towarowym… Niestety, w tej chwili takich domen jest multum – nie wnikam, które strony na nich są non-profit, które co oferują, ale Google ładnie pokazuje nam np. wszystkie strony w domenie .com, które wykorzystują pełną nazwę “WordPress”.
Przewidzieć domeny Listopad 23, 2008
Posted by Umberto in Ciekawostki.Tags: .com, .info, .us, adsense, google, świat
add a comment
Nie pierwszy raz domainerzy starają się przewidzieć domeny. Co to znaczy? To znaczy zarejestrować domeny mogące odnosić się do prawdopodobnych zdarzeń w przyszłości, kiedy ludzie będą szukać informacji o tych zdarzeniach i intuicyjnie wchodzić właśnie na takie domeny np. w końcówce .com czy .pl.
Np. niedawno, bo w połowie br., wiele osób i to na całym świecie głównie dzięki mediom typu plotkarskiego ekscytowało się narodzinami dzieci pary Brad Pitt – Angelina Jolie i zastanawiało się, jakie też imiona otrzymają maluchy. Domainerzy za to starali się przekuć te przewidywania w domeny, rejestrując kombinacje wszelkiej maści możliwych imion i końcówek, aby być może znaleźć ten samorodek, który przyniesie zyski.
Okazało się tymczasem, że marketingowcy, czy też doradcy Brada i Angeliny byli na tyle sprytni, że gwiazdy te zarejestrowały odpowiednio wcześnie (27 maja 2008 r.) wybrane przez siebie i utrzymywane w tajemnicy imiona, a dokładnie chodzi o następujące nazwy: “shilohjolie,” “shilohpitt,” “shilohjoliepitt,” “shilohnouveljolie,” “shilohnouvelpitt” i “shilohnouveljoliepitt” w końcówkach .com, .org, .net .info.
Teraz nadarza się kolejna okazja do rejestracji predyktywnych domen. Prezydentem w USA został Barack Obama i w polityce nastąpią różne zmiany – nowe nazwiska, nowe ustawy, nowe inicjatywy. W związku z tym nadarza sie doskonała okazja, aby “wyczaić” następny ruch administracji Obamy i zarejestrować daną nazwę w końcówce .com, .us, .org., czy .net. (najbardziej popularnych dla angielskich nazw).
Niedawno niektórzy domainerzy mieli ogromne szczęście. Farciarzem może nazywać się na przykład właścicel domeny BailoutBill.us, ponieważ rząd USA w obliczu kryzysu ekonomicznego uchwalił właśnie ustawę o pomocy finansowej dla banków i dużych koncernów. “Bailout” oznacza po ang. “wsparcie finansowe, kaucja, poręczenie finansowe”. Na stronie tej natomiast internauci znajdą porady odnośnie kryzysu.. a dodatkowo mogą kupić książki (program partnerski Amazon) czy poklikać w reklamy Google Adsense.
Również szczęściarzem jest właściciel domeny StimulusChecks.info. “Stimulus” to “zachęta” a w połączeniu z “checks” oznacza czeki zmniejszające obciążęnia podatkowe, czyli taka ulga podatkowa dla Amerykanów na zachętę w obliczu ekonomicznego kryzysu.
Wiadomo, że Obama chce wyprowadzić wojska z Iraku, zwiększyć ulgi podatkowe czy rozwijać inwestycje w energię odnawialną. Być może to są właśnie te punkty zaczepienia do zarejestrowania odpowiednich domen, które pozwolą zarobić za jakiś czas. Kto wie, domaining jest taki nieprzewidywalny.
wyczajone na domainflipblog.com
Newsy o domenach w AllTop.com Listopad 23, 2008
Posted by Umberto in Domaining na świecie, Newsy.Tags: .com, blog, domaining, Newsy, świat
add a comment
Coraz bardziej popularny agregator wiadomości sieciowych – AllTop.com – dodał właśnie nową kategorią newsów, a mianowicie dotyczącą domen internetowych. Teraz w jednym miejscu pod adresem domains.alltop.com znajdziemy informacje z wielu (obecnie 21) różnych źródeł, głównie blogów o domainingu.
Przy okazji warto wspomnieć również o innym znacznie większym agregatorze wyspecjalizowanym z zbieraniu wiadomości tylko na tematy związane z domenami i domainingiem – dnheadlines.com.

Dalszy spadek cen dwuznakowych domen .com Listopad 22, 2008
Posted by Umberto in Domaining na świecie, Newsy.Tags: .com, ceny domen, dwuznakowe, ll.com
add a comment
Tak, chodzi o dwuznakowe, a nie dwuliterowe. Te drugie wciąż osiągają wartość w granicach 100 tys. dolarów lubwięcej. Te pierwsze są o wiele mniej warte, choć dla mnie osobiście to dziwne, bo w końcu są to jedne z najprostszych adresów internetowych. Co innego gdyby zamiast w domenach cztero- pięcioliterowych zrezygnować z jednej litery i zastapić ją liczbą, to tutaj już wartość spada drastycznie i z tym się zgodzę. No dobrze, ale konkrety.
Sprzedano właśnie duznakową domenę 2o.com za 8500 dolarów. Na pewno jest to mało, ale i cena innych dwuznakowych .com-ów nie powala na kolana. Jak informuje DomainNameWire.com, średnia cena takich domen wahała się dotychczas między 10 000 a 25 000 dolarów. Być może to kolejna oznaka kryzysu ekonomicznego, że tym razem wartość dwuznakowej .com nieco spadła do poziomu z roku 2006.
Na razie jest jednak jeszcze za wcześnie, by mówić, czy za jakiś czas ceny znów wzrosną, czy też utrzyma się dotychczasowy trend. Jedno jest pewne: Jeśli macie pieniądze, kupujcie rzadkie okazy, bo taka sytuacja może się prędko nie powtórzyć. Naprawdę, teraz warto kupować dobre domeny za relatywnie niską cenę.
A to ceny sprzedaży domen dwuznakowych .com z tego roku:

PorazkaRoku.com wylądowała na aukcji! Listopad 22, 2008
Posted by Umberto in Ciekawostki.Tags: .com, allegro, aukcje domen
add a comment
No i stało się.
Wypromowana przez internautów (1), (2), (3), strona-domena PorazkaRoku.com wylądowała właśnie na aukcji Allegro.pl. Wklejam screen całej tej aukcji, bo za jakiś czas strona zniknie i ciężko będzie ją odnaleźć, a tak zachowam na przyszłość

Trochę to zaskakujące. Postaram się to pokrótce wyjaśnić.
Sama domena według mnie ma nikłą wartość marketingową. Nawet jeśli teraz jeszcze jest coś warta (te kilka dni po całym zamieszaniu), nawet jeśli wielu internautów zapamiętało tę nazwę, to i tak jej popularność będzie malała z czasem, będzie coraz mniej wejść i każdy będzie tę domenę kojarzył wyłącznie z serwisem politycznym.
Nawet jesli któregoś dnia ktoś postawi na niej reklamy, serwis erotyczny czy z grami komputerowymi lub jakikolwiek inny, to raczej na niej nie zarobi zbyt wiele i będzie to kolejna domena z cyklu “do kolekcji”. Po drugie właściciel domeny pisze, że strona miała ponad 70 tys. odsłon w ciągu trzech dni. A co z unikalnymi użytkownikami? A co ze statystykami po 18 listopada? Co się teraz dzieje na stronie? Można się domyślać, dlaczego właściciel tych danych już nie publikuje.
Na pewno jeszcze kiedyś usłyszymy o PorazkaRoku.com i wtedy zobaczymy, czy się coś zmieniło. W razie czego dla potomności zachowuję wpis z WHOIS.
